Przed urlopem w Turcji przeczytaj o przesądach, jakie panują w tym kraju. Lepiej przygotować się na różne okoliczności – poniżej znajdziesz kilka interesujących zabobonów. Zachęcamy do lektury, aby uniknąć niespodzianek!

Tureckie przesądy – cz. 1

W Turcji przesądów nie brakuje – każdego turystę zaskakuje ich ilość! Lokalne zabobony chętnie przekażą nam mieszkańcy – wystarczy spędzić w Turcji trochę czasu, aby w wielu sytuacjach nie doświadczyć ich i je poznać.

Turcy oraz Turczynki, zwykle ze starszego pokolenia, niemal na zawołanie mogą sypać przesądami jak z rękawa. Chętnie też udzielą nam pomocnych wskazówek, w ich mniemaniu są to niezmiernie ważne i magiczne porady. Jeśli podejdziemy do nich lekko, mieszkańcy uznają nas za niepoważnych.

Część tych przesądów wywołuje jednak u nas uśmiech, inne zaś dreszcze. Popularny przesąd to wiara w tzw. „złe oko”. Aby się przed tym uchronić, Turcy noszą na szyi lub nadgarstku amulety – szklane lub kamienne, które wyglądają jak oko. Co więcej, osoby mające zielone i niebieskie oczy uważa się za nieświadomie obdarzonych klątwą. Wierzenia te spotkamy zwykle w regionie Morza Egejskiego.

Turcy wierzą we wpływ złego, dlatego też próbują go odczarować. Często usłyszymy okrzyk „Maşhallah!” – zdanie się na boską wolę i błogosławieństwo. Symbol ten zauważymy w wielu miejscach – na oknach, drzwiach, ścianach itd. To także jedna z pamiątek z Turcji i krajów sąsiadujących, gdyż talizman ma chronić przed zazdrością i złem.