Całujące się pary to rzadki widok w Turcji, gdyż mieszkańcy tego kraju nie patrzą na to pobłażliwie, a raczej z niesmakiem. Jeśli podróżujemy samodzielnie lub w parze – a nie z biurem podróży – warto pamiętać o ostrożności.

Jak się zachować na ulicy, w meczecie, sklepach?

Generalnie im bardziej na wschód, tym większą uwagę powinniśmy zwrócić zarówno na nasze zachowanie, jak i wygląd oraz ubiór. W zasadzie trudno zauważyć jakiegokolwiek Turka w krótkich spodenkach, a Turczynkę z odkrytymi ramionami. Wyjątkiem są duże miasta.

Po mieście, spacerując ulicą czy wchodząc do restauracji czy sklepu, obowiązkiem mężczyzny jest iść przed partnerką. Bierze się to z tradycji, kiedy do na mężczyźnie spoczywał obowiązek opieki nad kobietą, a więc także wypatrywania niebezpieczeństwa i zapobiegania mu.

Kobieta będąca w towarzystwie mężczyzny nie powinna targować się ze sprzedawcą, gdyż jest to źle odbierane przez Turków. Sprzedawca często częstuje wtedy herbatą – nie oznacza to, że flirtuje z Europejką, lecz wyraża swoją sympatię i gościnność. Jest to zupełnie naturalne zachowanie Turków. Przyjęcie zaproszenia do niczego nie zobowiązuje, z kolei odmowa postrzegana jest jako niegrzeczny gest i brak szacunku.

Podobnie jak za brak kultury uchodzi fotografowanie ubranych w stroje tradycyjne muzułmanek. W Turcji, jak i w innych krajach muzułmańskich, trzeba zdjąć buty i zakryć ramiona oraz kolana przed wejściem do meczetu. Kobiety powinny także mieć nakrycie na głowie.